Aktualności

55. rocznica premiery „Kordiana” Juliusza Słowackiego w reżyserii Kazimierza Dejmka

16 listopada mija 55 lat od premiery Kordiana, którą zaplanowano jako kulminację uroczystości dwusetlecia Teatru Narodowego. Inscenizował Kazimierz Dejmek, ówczesny dyrektor Narodowej Sceny.

Na zdjęciu: Ignacy Gogolewski (Kordian) w Kordianie Juliusza Słowackiego w reżyserii  Kazimierza Dejmka.
Premiera w Teatrze Narodowym 16 listopada 1965.
Fot. Franciszek Myszkowski / Archiwum Artystyczne Teatru Narodowego

„Monumentalna klęska, wspaniałe ruiny. Więcej w nim pomysłów i zamierzeń aniżeli ich spełnienia. Aktorsko spektakl nierówny, nieopanowany przeze mnie, zajętego opanowywaniem piekielnej machiny poruszającej ekrany” – pisał w swoich „Wiadomościach o mojej pracy w Teatrze Narodowym” Kazimierz Dejmek, reżyser przedstawienia i ówczesny dyrektor Teatru Narodowego.

Premierę Kordiana zaplanowano jako kulminację uroczystości dwusetlecia Teatru Narodowego. Dejmek nie cenił dramatu romantycznego. Wprowadzenie go do repertuaru zostało w dużej mierze wymuszone przez zewnętrzne naciski – nazwa „Teatr Narodowy” oznaczała również zobowiązania.
Tym boleśniejsza była porażka, z którą zespół musiał się zmierzyć.

Pierwszym problemem inscenizacji okazała się scenografia i… brak scenografa z prawdziwego zdarzenia. W rezultacie sporu artystycznego z Andrzejem Stopką Dejmek sam zaprojektował system ruchomych ekranów. Reżyserowi zależało bowiem na dekoracji antynaturalistycznej, która mogła wyrazić dynamikę czasu utworu, pisanego częściowo jak filmowe sekwencje.

Ignacy Gogolewski, który zagrał już Kordiana w telewizyjnym przedstawieniu Jerzego Antczaka, został obsadzony w roli tytułowej. Po premierze Dejmek potraktował aktora bezwzględnie, oskarżając go o zniszczenie koncepcji inscenizacyjnej przedstawienia. „Do generalnych prób realizował moje prośby i polecenia, na jednej z nich zagrał à la James Dean, na premierze powtórzył swój sukces telewizyjny. [...] Jak to się nieszczęśliwie aktorom w takich chwilach przydarza – odwołują się do tych sposobów i narzędzi, które im kiedyś zapewniły sukces²”.

W konsekwencji sporu z Dejmkiem Gogolewski złożył wypowiedzenie pracy w Teatrze Narodowym. Po latach odniósł się już bez emocji do zarzutów reżysera. „Po paru próbach sytuacyjnych, kiedy cały czas oczekiwano ode mnie racjonalności w konstruowaniu mojego bohatera, a ja nie mogłem wyzwolić się z tamtego, naiwnego, romantycznego wizerunku młodzieńca, powinienem powiedzieć: Przepraszam, ale ja nie umiem tego w taki sposób zinterpretować. Jednak nie zrobiłem tego³”. Gogolewski po prostu nie wyobrażał sobie Kordiana jako logicznego racjonalisty w skórze romantycznego buntownika. 

Za najciekawszą część nieudanego przedstawienia Dejmek i recenzenci uznali Przygotowanie. „Wspaniała, gryząca satyra. Za jej logikę dzięki trzeba złożyć Gustawowi Holoubkowi, który jako główna postać Przygotowania – Szatan – z pasją i siłą poprowadził ten znakomity fragment sztuki

Dwa lata później Dejmek wróci do dramatu romantycznego – obsadzi Holoubka w roli Gustawa-Konrada w Dziadach Mickiewicza, legendarnym przedstawieniu, które wywoła manifestacje patriotyczne na widowni, zostanie zdjęte z afisza przez komunistyczne władze i doprowadzi do protestów ulicznych oraz przesilenia politycznego w marcu 1968 roku.


Na zdjęciach: Kordian Juliusza Słowackiego w reżyserii  Kazimierza Dejmka. Premiera w Teatrze Narodowym 16 listopada 1965. Fot. Franciszek Myszkowski / Archiwum Artystyczne Teatru Narodowego
– scena zbiorowa
– Gustaw Holoubek (Szatan), Jan Kobuszewski (Mefistofel)

¹
Magdalena Raszewska, Teatr Narodowy 1949–2004, Warszawa 2005, s. 126.
² Ibidem.
³ Ignacy Gogolewski, Od Gustawa-Konrada do… Antka Boryny. Rozmawia Jolanta Ciosek, Warszawa 2008, s. 159.
Andrzej Jarecki, Nowy Kordian, „Sztandar Młodych” 1965, nr 275.





Korzystając z serwisu internetowego Teatru Narodowego akceptujesz zasady Polityki prywatności oraz wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Plik cookie możesz zablokować za pomocą opcji dostępnych w przeglądarce internetowej. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookie, kliknij tutaj