Aktualności

„Świat od lat popełnia te same błędy”. Komentarz Janusza Gajosa do „Mszy za miasto Arras”

    Andrzej Szczypiorski napisał Mszę za miasto Arras po 1968 roku. Niezwykle sugestywna opowieść o tragicznych wydarzeniach, które rozegrały się w połowie XV wieku w mieście Arras, nawiązywała do wypadków Marca’68 i stanowiła osobisty komentarz autora do tego, co się wówczas w Polsce działo.

    Od tamtej pory minęło czterdzieści siedem lat, o wydarzeniach 1968 roku można przeczytać w podręcznikach historii, ale opowieść o ojcu Albercie, księciu Dawidzie, płonących stosach i makiawelicznej umiejętności sterowania ludzkimi uczuciami ma wymiar uniwersalny.
Powieść ukazuje schemat budowania wszelkich totalitaryzmów oraz sposoby manipulowania ludźmi przez ideologów, którym co jakiś czas przychodzi do głowy, że znaleźli panaceum na całe zło świata. Niezwykle wyraziste postaci, istniejące w wyobraźni narratora, możliwość prowadzenia z nimi dialogu i komentowania wszystkiego, co się w tej opowieści dzieje, jest dla aktora materiałem godnym poniesienia wszelkich trudów i każdego ryzyka.

    W roku 1993 dostałem ten tekst  w formie monodramu i nie miałem wątpliwości, że trzymam w ręku rzecz, która ma wszelkie atuty, aby zaistnieć na scenie. Przedstawienie Mszy za miasto Arras powstało w 1994 roku. Zostało wyprodukowane przez Teatr Powszechny w Warszawie. Reżyserii podjął się wtedy Krzysztof Zaleski. Po dwudziestu latach od tamtej premiery przeczytałem tekst ponownie i doszedłem do wniosku, że ciągle stanowi on memento, które powinno uzmysławiać nam, że świat od lat popełnia te same błędy, i że nie tylko warto, ale należy o tym rozmawiać.

       Janusz Gajos

 

 

 

 

Korzystając z serwisu internetowego Teatru Narodowego wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Plik cookie możesz zablokować za pomocą opcji dostępnych w przeglądarce internetowej. Aby dowiedzieć się więcej, kliknij tutaj