Aktualności
Z ogromnym smutkiem żegnamy Jana Frycza
18/08/2026
Jan Frycz zmarł 15 sierpnia 2026 roku. Był jednym z najwybitniejszych polskich aktorów.
Do ostatnich chwil był aktywny zawodowo. Rozpoczął próby do Orestei w reż. Luka Percevala. Za swoją ostatnią rolę na Narodowej Scenie, Króla w przedstawieniu Termopile polskie w reż. Jana Klaty, otrzymał w 2026 roku Nagrodę Aktorską na 66. Kaliskich Spotkaniach Teatralnych – Festiwalu Sztuki Aktorskiej. W sezonie 2025/2026 podziwialiśmy również jego kreacje w Królu Learze (reż. Grzegorz Wiśniewski) i Jak być kochaną (reż. Lena Frankiewicz), a także w telewizyjnej realizacji legendarnej Wycinki w reż. Krystiana Lupy (gdzie wcielił się w postać Aktora Teatru Narodowego).
Jego kariera aktorska wiodła od Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie, przez Teatr im. Juliusza Słowackiego oraz Narodowy Stary Teatr im. Heleny Modrzejewskiej, po Teatr Polski w Warszawie, a wreszcie Narodową Scenę. W Teatrze Narodowym zadebiutował już w roku 1982, kiedy do zespołu zaangażował go Adam Hanuszkiewicz. Zdążył wówczas zagrać w spektaklach reżyserowanych przez ówczesnego dyrektora: Śpiewniku domowym czy Komedii pasterskiej. Odszedł z zespołu w roku 1983 i powrócił do niego w 2006 na zaproszenie Jerzego Jarockiego. Stworzył niemal 200 aktorskich kreacji, zarówno na deskach scenicznych, jak i w Teatrze Telewizji oraz Teatrze Polskiego Radia, na stałe zapisał się w historii polskiej sceny rolami w spektaklach Krystiana Lupy (m.in. Lunatycy, Bracia Karamazow, Mistrz i Małgorzata), Andrzeja Wajdy (Klątwa), Jana Englerta (m.in. Kordian, Juliusz Cezar, Iwanow, Trzy siostry), Jerzego Jarockiego (m.in. Grzebanie, Miłość na Krymie, Tango), Mikołaja Grabowskiego (m.in. Kwartet dla czterech aktorów, Opis obyczajów…), Pawła Miśkiewicza (Idiota, BURZA Williama Szekspira) czy Grzegorza Jarzyny (Nosferatu).
Podkreślał, że zawsze „buduje postać tak, żeby poczuć się w niej wygodnie – w najlepszym znaczeniu tego słowa, ale dopiero sytuacje niewygodne uruchamiają proces twórczy”.
Jan Frycz był niezwykle ważnym członkiem naszego Zespołu – nie tylko wielkim artystą, ale i przyjacielem, a dla wielu z nas również mentorem. Będzie nam bardzo brakowało jego charyzmy na próbach, jego śmiechu w kuluarach, długich rozmów i analiz. Przede wszystkim jednak będzie nam go brakować jako pięknego człowieka. Mieliśmy wielkie szczęście, mogąc spotykać się na co dzień.
Aktualizacja – 31.08.2026: Pożegnanie odbędzie się 7 września, o godz. 11:00 w Sali Pożegnań na Powązkach Wojskowych w Warszawie. O godz. 13:00 spod Bramy św. Honoraty na Powązkach Starych ruszy kondukt do grobu w Alei Zasłużonych.
Zamiast kwiatów Rodzina prosi o datki na Dom Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie. Prosi również o nieskładanie kondolencji.
