Aktualności
Premiery sezonu 2026/2027
08/09/2026

◊ Oresteja
na motywach trylogii Ajschylosa
scenariusz i reżyseria: Luk Perceval
przekład scenariusza (z języka angielskiego): Tadeusz Sławek
premiera: 10 października 2026, Sala Bogusławskiego
Co pozostaje z wojny, gdy ta oficjalnie się już zakończy? Oresteja to historia powrotu do domu, w którym nic nie jest już takie, jak kiedyś. Do domu, w którym trudno odróżnić sprawiedliwość od zemsty, a ofiarę od oprawcy.
Luk Perceval, jeden z najważniejszych twórców europejskiego teatru, w swojej pierwszej pracy w Teatrze Narodowym wraca do najstarszej zachowanej tragicznej trylogii nie po to, by opowiedzieć antyczną historię raz jeszcze. Interesuje go mechanizm, który sprawia, że przemoc nie kończy się wraz z końcem wojny. Wręcz przeciwnie – przenosi się do naszych domów, do pamięci, języka i relacji między ludźmi. Odczytana w dzisiejszej rzeczywistości Oresteja to opowieść o rodzinie, która staje się polem bitwy. O społeczeństwie, które próbuje ustanowić porządek po doświadczeniu chaosu. Przede wszystkim jednak o cenie, jaką trzeba zapłacić, by przestać odpowiadać przemocą na przemoc.
Co o naszych lękach, naszych winach, naszych nadziejach i naszych domach mówią nam echa antycznej tragedii? Czy naprawdę tak wiele dzieli nas od ludzi, którzy żyli w cieniu najsłynniejszej ze starożytnych wojen?
Oresteja
na motywach trylogii Ajschylosa
scenariusz i reżyseria: Luk Perceval
przekład scenariusza (z języka angielskiego): Tadeusz Sławek
scenografia i kostiumy: Annelies Vanlaere
reżyseria światła: Mark Van Denesse
muzyka 3D i sound design: Karol Nepelski
choreografia: Ted Stoffer
dramaturżka, asystentka reżysera: Maja Wisła-Szopińska
asystentka scenografki i kostiumografki: Saskia Hellmann
inspicjent: Krzysztof Kuszczyk
realizatorzy światła: Bartłomiej Kaczalski, Krzysztof Łukasz Stefan, Zbigniew Szulim
realizatorzy dźwięku: Hubert Majewski, Mariusz Maszewski, Marek Szymański
występują:
Ewa Bukała, Aleksandra Justa, Karolina Staniec, Danuta Stenka, Hanna Wojtóściszyn, Mariusz Bonaszewski (gościnnie), Robert Czerwiński, Cezary Kosiński
Strona spektaklu → | Bilety są już w sprzedaży.
◊ Tennessee Williams
Słodki ptak młodości
przekład: Jacek Poniedziałek
adaptacja i reżyseria: Małgorzata Bogajewska
premiera: 14 listopada 2026, Scena przy Wierzbowej im. Jerzego Grzegorzewskiego
Jaką cenę jesteśmy w stanie zapłacić za pięć minut sławy? Czy w świecie showbiznesu istnieje jeszcze miejsce na prawdziwe uczucia, czy może wszystkie relacje są w nim podszyte cynizmem i wyrachowaniem?
Do Teatru Narodowego wraca Małgorzata Bogajewska, a wraz z nią Tennessee Williams, jedna z najważniejszych postaci amerykańskiej dramaturgii. Słodki ptak młodości to nie tylko historia o ludziach oślepionych pogonią za sukcesem i pozycją, ale też o mierzeniu się ze smakiem porażki. Kiedy trzeba stawić czoła demonom przeszłości, by zawalczyć o swoją przyszłość, na drugi plan schodzą wszelkie moralne zasady. Czy nie bez znaczenia pozostaje fakt, że to również opowieść o blaskach i cieniach aktorskiego życia?
Specjalnie dla nas Jacek Poniedziałek odświeżył swoje tłumaczenie, które stanowi podstawę adaptacji.
Tennessee Williams
Słodki ptak młodości
przekład: Jacek Poniedziałek
adaptacja i reżyseria: Małgorzata Bogajewska
scenografia: Justyna Elminowska
kostiumy: Sylwester Krupiński
muzyka: Bartłomiej Woźniak
choreografia: Maćko Prusak
asystentka reżyserki, inspicjentka, suflerka: Magdalena Markowska
realizatorzy światła: Tomasz Księżak, Jarosław Wydrych
realizatorzy dźwięku: Marcin Kotwa, Maciej Śliż
występują:
Monika Dryl, Justyna Kowalska, Gabriela Muskała, Paulina Szostak, Beata Ścibakówna, Ewa Wiśniewska, Paweł Brzeszcz, Jakub Gawlik, Piotr Grabowski, Mirosław Konarowski, Hubert Łapacz, Kacper Matula, Mateusz Rusin
Strona spektaklu → | Bilety będą dostępne wkrótce.
◊ Ray Bradbury
451 stopni Fahrenheita
reżyseria: Jan Klata
premiera: 17 grudnia 2026, Sala Bogusławskiego
Z wielką literaturą wiąże się wielka odpowiedzialność.
Świat, w którym czytanie książek jest zakazane, to nie tylko totalitarna rzeczywistość, ale przede wszystkim świat, w którym głupota wygrywa z wiedzą, a prosta rozrywka z głębszym namysłem. Znana nam logika zostaje całkowicie odwrócona, a rolą strażaków staje się wzniecanie zamiast gaszenie pożarów. Codziennym życiem ludzi rządzą treści prezentowane na ekranach i populistycznie hasła, prowadzące do globalnych konfliktów. Jak znaleźliśmy się w tym miejscu? Co czeka jednostkę, która zamiast stać na straży opresyjnego prawa, zaczyna działać wbrew jemu?
Ray Bradbury pozostaje wciąż jednym z najważniejszych pisarzy fantastyki naukowej, nie tylko tworzącym intrygujące światy, ale przede wszystkim trafnie diagnozującym wyzwania, jakie niesie ze sobą rozwój cywilizacyjny.
◊ Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Baba-dziwo
reżyseria: Aleksandra Bielewicz
premiera: marzec 2027, Scena Studio
Znamy dobrze Rok 1984 George’a Orwella, znamy Uległość Michela Houellebecqa, ale łatwo zapominamy, że tuż przed II wojną światową Maria Pawlikowska-Jasnorzewska opisała równie brutalny, co wspomniani autorzy, reżim polityczny, w którym główną rolę odgrywa przymus reprodukcyjny, a kobiety nie mają żadnych praw. Sytuacja jest o tyle nieoczywista, że na czele tego państwa stoi właśnie kobieta. W świecie narastającego radykalnego konserwatyzmu tę śmieszno-straszną historię tym bardziej warto sobie przypomnieć.
Spektakl przygotuje Aleksandra Bielewicz – jedna z najpopularniejszych młodych reżyserek, odważnie sięgająca w swoim teatrze po teksty, w których przeglądamy się niczym w krzywym zwierciadle.
◊ Stefan Żeromski
Ludzie bezdomni
reżyseria: Kamil Białaszek
premiera: czerwiec 2027, Sala Bogusławskiego
Gdy już zmierzył się z legendarnymi tekstami literatury amerykańskiej (Niewyczerpany żart) i europejskiej (Hamlet) Kamil Białaszek sięga znów po kanon polskiej literatury, by zapytać, co ufundowało świat, w którym się dzisiaj znajdujemy.
Mamy obecnie w Polsce modę na pozytywistyczne powieści, ale zaproponowanie publiczności kolejnej Lalki to dla niego zbyt nisko zawieszona poprzeczka. Zamiast tego Białaszek przyjrzy się więc, jak w Warszawie rodził się kapitalizm, jak szybko oddalały się od siebie warstwy społeczne i jak system zapomniał o ludziach, którzy go tworzą. Czy doktor Judym to dzisiaj jedynie symbol znany ze szkolnej lektury, czy raczej współczesny człowiek, muszący nieustannie walczyć o godność? Ludzie bezdomni byli do tej pory realizowani w warszawskich teatrach tylko raz, ponad 50 lat temu (nie licząc Teatru Polskiego Radia). Make Żeromski Great Again – oto nasze zadanie!
