Aktualności

Recenzje SONATY JESIENNEJ

Odnotowujemy pierwsze recenzje po premierze Sonaty jesiennej Bergmana w reżyserii Grzegorza Wiśniewskiego:

Danuta Stenka (Charlotta). Fot. Krzysztof Bieliński
Danuta Stenka (Charlotta) w Sonacie Jesiennej Ingmara Bergmana w reżyserii Grzegorza Wiśniewskiego. Fot. Krzysztof Bieliński

Grzegorz Wiśniewski od lat reprezentuje niezwykle wysoki poziom teatralnego rzemiosła. Bardzo jego sztukę lubię i doceniam. Zdarzają mu się jednak takie spektakle, które rozum każe nazwać znakomitymi, a serce milczy. W Narodowym nie słuchałem rozumu, serce bowiem od razu ruszyło do tańca a takich danse macabre się nie zapomina” – pisze Tomasz Domagała na blogu domagałasiękultury.pl. Czytaj więcej

„Dzisiaj ta siła oddziaływania przedstawień Grzegorza Wiśniewskiego jest chyba nawet jeszcze większa, a to za sprawą podjęcia współpracy ze znakomitym scenografem Mirkiem Kaczmarkiem. Jego kompozycje przestrzenne otwierają bowiem nowe płaszczyzny dla rozwiązań inscenizacyjno-interpretacyjnych i powodują, że spektakle przygotowywane w duecie zyskują na nieoczywistościach, które potęgują moc przekazu, z jaką widzowi przychodzi się zmierzyć. Tak właśnie jest z ostatnią premierą tych twórców, przygotowaną w Teatrze Narodowym w Warszawie. Sonata jesienna Ingmara Bergmana to pełna bólu podróż, którą odbywamy w rzadko spotykanej w teatrze ciszy, przy okazji rozkoszując się mistrzowską rolą Danuty Stenki. Powiedzmy jednak od razu, że podpartą świetnym partnerstwem młodziutkiej Zuzanny Saporznikow. […] W warszawskiej inscenizacji ujmuje przede wszystkim jej realizacyjna i kompozycyjna harmonia, a także konsekwencja w wydobywaniu poszczególnych tematów i wiązania ich z kreatywnością scenicznych działań. Ma to związek zarówno z traktowaniem pojawiających się za sprawą głównej bohaterki kostiumów, każdego użytego przez nią rekwizytu, czy wreszcie elementu dekoracji, którego zaistnienie w przestrzeni ma swoje głębokie uzasadnienie, również wynikające z emocjonalnego charakteru rozgrywanej sceny. [...] Ta paleta rozchybotanych nastrojów i kobiecych afektów jest w przedstawieniu Wiśniewskiego imponująca. Do tego idzie w parze z tym wszystkim, co stanowi o estetycznym wymiarze spajającym wszystko w jedną, przejmującą i mocno wzruszającą, całość” – pisze  Wiesław Kowalski w portalu Teatr dla Wszystkich. Czytaj więcej

„...to idealnie spełnione zadanie wobec widza – konstrukcja oparta na skrajnie intensywnych emocjach, która jednak właściwie ani przez chwilę nie rozsypuje się, co często się zdarza, gdy mamy na scenie do czynienia właśnie z takimi emocjami. Dramaturgicznie to jest przez reżysera Grzegorza Wiśniewskiego konsekwentnie prowadzone od początku do samego finału. [...] Ten skandynawski chłód za każdym razem ma charakterystyczny posmak. Można o tym sporo rozmawiać, natomiast chyba liczy się zwłaszcza ta rodzinna psychologia, ukazana dojmująco, bezkompromisowo. [...] ...to także próba obcowania z sobą za wszelką cenę. Ta próba, wyniszczająca, okazuje się jeszcze ostrzejsza jako proces psychologiczny. Uderzająca jest ta niemoc w nawiązywaniu dialogu, uderzająca już na gruncie samego języka” – zauważa Przemysław Skrzydelski w rozmowie z cyklu „Moroz do Skrzydelskiego, Skrzydelski do Moroza” w portalu e-teatr. Czytaj więcej

Grzegorz Wiśniewski zdecydował się na psychodramę w kameralnej i surowej scenografii. Mirek Kaczmarek zbudował ze sklejki labirynt, który rozszerza się niczym tuba ku widowni, jakby skrywane w rodzinnym domu emocje znalazły ujście i nareszcie mogły być wypowiedziane. A wręcz wykrzyczane. Charlotta Danuty Stenki pojawia się w domu pastora w spektakularnych kreacjach z filmów Almodóvara: w piórach i w sukni Diora z wielometrowym trenem. Reżyser szybko jednak rozbraja kobiecy pancerz: suknie, fryzury, makijaże, sztuczne rzęsy. Do kolacji Charlotta zasiada w halce, a rodzinne „pranie brudów" w wysokiej temperaturze emocji wciska w fotel perfekcyjnie wyreżyserowanymi monologami i dialogami – pisze Jacek Cieślak w Rzeczpospolitej. Czytaj więcej

„Nastrój jest przygniatający, a my z kolei w tym tygodniu zobaczyliśmy coś, co także przygniata. W każdym razie po obejrzeniu Sonaty jesiennej w Teatrze Narodowym tak się czułem. Długo dochodziłem do siebie. […] Katharsis to poważne słowo, ale na pewno odnosi się do tego, co przeżyliśmy” – stwierdza Jakub Moroz w rozmowie z cyklu „Moroz do Skrzydelskiego, Skrzydelski do Moroza” w portalu e-teatr. Czytaj więcej

„Czy mamy jeszcze siłę, żeby podążać za archetypicznym starciem dwóch kobiet: matki i córki? Czy odnajdziemy smak w pytaniach podstawowych, ale przecież już znanych? Dojrzymy w zwykłych ludzkich dramatach dramat? Ja odnalazłem. Oglądałem z zapartym tchem od pierwszej do ostatniej sceny. W kilku momentach nawet poczułem wzruszenie, choć to w sumie opowieść dość zimna, typowo skandynawska. [...] Jest kilka scen, metafor, na czele z sekwencją wchodzenia przez Charlottę na rodzinną kolację w czerwonej sukni. To nie zwykły strój, a monstrualny kostium z trenem, którego aktorka się pozbywa przed zajęciem miejsca przy stole. Są kapitalne pomysły, choćby pozostawanie na scenie przedmiotów z poszczególnych sytuacji, łącznie z potłuczonym szkłem. Aktorki poruszają się pośród nich jak w jakimś magazynie własnych fobii i żali” – pisze Piotr Zaremba w TVP Tygodniku. Czytaj więcej w portalu e-teatr.pl

Zuzanna Saporznikow (Ewa), Danuta Stenka (Charlotta). Fot. Krzysztof Bieliński
Zuzanna Saporznikow (Ewa), Danuta Stenka (Charlotta) Sonacie Jesiennej Ingmara Bergmana w reżyserii Grzegorza Wiśniewskiego. Fot. Krzysztof Bieliński

„Charlotta (Danuta Stenka) tuż po przybyciu pyta Ewę (Zuzanna Saporznikow), czy nie znalazłaby się w jej domu jakaś deska pod materac, bo musi spać na twardym. Córka odpowiada, że deska jest już przygotowana. Gdy chwilę wcześniej siadamy na widowni sceny Studio Narodowego uderza nas ascetyczna, otwierająca się na widownię przestrzeń Mirka Kaczmarka (znowu znakomita praca tego artysty plus obłędne kostiumy), zrobiona właśnie z płyt, kojarzących się z deską pod materac: świeże jasne, oheblowane drewno. Pomysł znakomity, tłumaczy się zarówno profesją oraz religią pastora (w końcu to jego dom), jak i słowami Charlotty – jesteśmy wszak w świecie po katastrofie, w którym wszystko musi być zbudowane od nowa, na świeżo. Sytuacja Ewy i jej męża w kryzysie również nie należy do lekkich, stąd twardość – w tym domu na pewno pożądana” –  pisze Tomasz Domagała na blogu domagałasiękultury.pl

„…jeńcy brani nie są, wychodzi się z teatru w krytycznym stanie emocjonalnym, bufet na Wierzbowej powinien być czynny po tym spektaklu, a nie tylko przed, bo jako tako można dojść do siebie po jednym, a raczej dwóch głębszych. […] Nie wiem, jak obejrzycie to wspaniałe przedstawienie, zważywszy na absurdalne ograniczenia epidemiologiczne. Ale przegapienie Sonaty jesiennej w Narodowym nie będzie błędem, a – zbrodnią” – stwierdza Rafał Turowski na blogu rafalturow.ski. Czytaj więcej

Kreacje aktorskie

Na pierwszym planie: Danuta Stenka (Charlotta), na drugim planie: Zuzanna Saporznikow (Ewa). Fot. Krzysztof Bieliński
Danuta Stenka (Charlotta) Sonacie Jesiennej Ingmara Bergmana w reżyserii Grzegorza Wiśniewskiego. Fot. Krzysztof Bieliński

„O rzemiośle za dużo nie piszę, bo można je streścić w jednym słowie: mistrzostwo. Kilka zdań na pewno chcę poświęcić Danucie Stence. Gdy w majestacie upiornej czerni (powstaje od razu wrażenie, że to jakiś rodzaj przebrania) pojawia się na scenie, publiczność milknie. Spojrzenie Stenki mrozi, odbiera też znaczenie wszystkiemu, co było groteskowe w tym jej «światowym» wejściu, przekreśla cały ten sceniczno-histeryczny patos gwiazdy. Aktorka staje, patrzy; zaczynają płynąć słowa, dokładne, dobitne. Pojawia się klarowna narracja, spuentowana w najlepszy możliwy sposób, potem kolejna – i tak już do końca. Ta wielka artystka ma też do dyspozycji swoje sceny «na stronie», podkreślone znakomitym światłem Katarzyny Łuszczyk i Mirka Kaczmarka, przywołującym skojarzenia z filmowymi zbliżeniami. Stenka zmienia się w nich nie do poznania, jakby porzucała jakiś kolejny kostium, a w sensie dosłownym – rodzinę; traci całe ciepło i empatię. Staje się władcza, okrutna, momentami agresywna, jakby nakładała na słowa swój czarny kostium i rolę, którą sobie wymyśliła. Czasem mówi normalnie, czasem szeptem, im jednak ciszej, tym większy budzi lęk. Dawno w teatrze nie słyszałem takiej ciszy, bałem się w niej każdego ruchu, żeby tylko nie zwrócić na siebie jej uwagi, żeby czegoś nie zepsuć. Pod względem technicznym dawno nie widziałem w teatrze tak precyzyjnie wymyślonej i zrealizowanej partytury aktorskiej. Polegała ona na rozbieraniu się aktorki – zarówno w sferze zewnętrznej, jak i wewnętrznej – z kulminacją w scenie absolutnego rozpadu i błagania o pomoc. Od kostiumu do totalnej psychicznej nagości. Styl, w jakim Stenka pokonuje kolejne etapy tej dalekiej podróży w głąb duszy swojej bohaterki, z niezwykle świadomym użyciem całego swojego instrumentarium od ciała i głosu, przez słowo, po doświadczenie, budzi podziw i zachwyt. Wszystko to jednak byłoby i tak za mało, gdyby ta wielka aktorka robiła to w sposób wyrachowany, gdyby tę partyturę tylko – nawet po mistrzowsku – wykonywała. Ona jednak, wraz ze swoją bohaterką, sama stopniowo rozbiera się ze wszystkich swoich masek, by w finale spektaklu zejść razem z nią – w geście empatii i miłości – na dno piekła, bez zabezpieczeń, bez asekuracji. [...] Coś ważniejszego stało się między nami – aktorką a widzami – na głęboko ludzkim, tym najpiękniejszym, poziomie. Tak, to wielki teatr, największy z możliwych” (Tomasz Domagała, blog domagałasiękultury.pl). Czytaj więcej

[Danuta Stenka] w Sonacie jesiennej demonstruje, jak zwykle, aktorstwo najwyższej klasy. Szczególnie jej ostatni monolog, w którym, zdruzgotana po oskarżeniach córki, nie jest w stanie wypowiedzieć całych słów i tłumiąc szloch wymawia tylko pojedyncze głoski, a w końcu błaga ją o przytulenie albo chociaż uderzenie, jest wręcz wstrząsający” (Rafał Węgrzyniak, teatrologia.pl). Czytaj więcej

„Znamienny jest tutaj kontrast zastosowany w budowaniu kobiecych portretów – Stenka tworzy postać dużo bardziej rozwibrowaną, można by powiedzieć,  że nawet  efektowną przez możliwość pokazania niejednoznaczności emocjonalnego rozchwiania, co przynosi wstrząsający efekt w finale przedstawienia. Po raz kolejny okazuje się, że aktorka nie ma sobie równych w umiejętnościach warsztatowych, jeśli chodzi o wydobywanie najbardziej skrajnych emocji w aktorskim monologu. Saporznikow bardzo często musi całe sekwencje rozegrać na mocnym wyciszeniu (imponuje praca głosem aktorki, która odnalazła w nim odpowiednie barwy, czasami bardzo niskie i jakby chropowate, bliskie osobowości Ewy), odwrócona plecami do widowni czy oparta głową o boczne drzwi. Ale zawsze jest to mocno podparte tym, co dzieje się w jej wnętrzu. Ta skala zawstydzającej intymności, pełnego determinacji lęku, jaką wtedy osiąga, jest naprawdę godna podziwu. Ciekawe jest również rozegranie tego, jak obydwie aktorki próbują konfrontować to, co się dzieje miedzy nimi, z ich własnym życiem i doświadczaniem egoizmu, poczucia braku miłości, niekochania, uwięzienia w konwenansie,  rozczarowań, różnych niepowodzeń, załamań, również natury moralnej” (Wiesław Kowalski, Teatr dla Wszystkich). Czytaj więcej

Danuta Stenka zagrała rolę wielką, to jest aktorstwo totalne, przeszło mi przez myśl, że gdybym był aktorem nie odważyłbym się pójść tak daleko, bo pogubiłbym się w drodze powrotnej. Wspaniała w roli Ewy – Zuzanna Saporznikow – którą zagrała pewnie stąpając po cienkiej granicy między miłością a nienawiścią do swojej matki, między furią a pokorą, litością a oschłością” (Rafał Turowski, blog rafalturow.ski). Czytaj więcej

„W Sonacie aktorstwo Stenki jest jednym z elementów spójnej całości. […] Wszystkie reżyserskie rozwiązania Wiśniewskiego. To, jak Stenka zrzuca z siebie kolejne kreacje i usuwa kolejne warstwy makijażu, by w końcu – w sensie zarówno dosłownym, jak i symbolicznym – stanąć przed córką już bez tych wszystkich ozdobników, niemal obnażona. To, jak Saporznikow i Stenka mają rozpisane wspólne partie, a kilka scen jest tu naprawdę znakomitych” (Jakub Moroz, e-teatr). Czytaj więcej

„Oglądamy subtelne gesty w ripostach, reakcjach na siebie. Właściwie to takie krótkie impulsy wysyłane między sobą, lecz także do widza. Stenka jest w tym mistrzynią. Ale w tej kameralnej psychologii, tak czułej, tak blisko widza się rozwijającej, nie ustępuje zanadto Zuzanna Saporznikow” (Przemysław Skrzydelski, e-teatr). Czytaj więcej

Jan Englert (Wiktor), Zuzanna Saporznikow (Ewa). Fot. Krzysztof Bieliński
Jan Englert (Wiktor), Zuzanna Saporznikow (Ewa) Sonacie Jesiennej Ingmara Bergmana w reżyserii Grzegorza Wiśniewskiego. Fot. Krzysztof Bieliński

„Każda scena w wykonaniu Stenki to majstersztyk. […] … stworzyła jedną z największych kreacji ostatnich lat. Chciałoby się ją porównać do Tadeusza Łomnickiego. Ale jej rola jest bardzo kobieca. [...] Stence z empatią partneruje Zuzanna Saporznikow (Ewa), a Jan Englert nie ściga się z aktorkami, tylko daje popis powściągliwości, godny protestanckiego pastora” (Jacek Cieślak, Rzeczpospolita). Czytaj więcej

„Świetnie partneruje Stence Saporznikow – w końcu jej oczy, gesty, zdania, intonacja – to lustro, w którym odbija się Charlotta. Im lepiej to «zwierciadło» odbija, tym lepszy obraz widać. Jan Englert (Wiktor) nie miał jakiegoś ekstremalnego zadania, poruszyły mnie jednak spokój i pokora jego postaci wobec tragedii osobistej, a przez nią – wobec losu, Fatum. Dzięki niemu rozumiem też, dlaczego Ewa nie popełniła samobójstwa: wiedziała, że w ten sposób zabiłaby także i jego. Piękne role, piękny spektakl” (Tomasz Domagała, domagalasiękultury.pl). Czytaj więcej

„Prawdziwą satysfakcję przynosi nam za to postać Ewy, zagrana przez Zuzannę Szaporznikow. Aktorka świeżo po Akademii Teatralnej dała się już poznać w dobrej inscenizacji Woyzecka Georga Büchnera, autorstwa Piotra Cieplaka. Tu jest wzorowa, w pełni dźwigająca partnerstwo wielkiej aktorki. Jeśli mniej efektowna, to dlatego, że młodość jest bardziej jednobarwna, nie skrzy się takimi komplikacjami i deformacjami. Saporznikow jest mniej zwyczajna, mniej domowa niż była Nockowska u Kowalskiego. Ale jest dobitna w głoszeniu swoich skarg. Czujemy na odległość drganie jej poranionej natury, wrażliwej, choć przedwcześnie wydziwaczonej. Za kolejną rolę młodej aktorki powinno się wypić szampana” (Piotr Zaremba, TVP Tygodnik). Czytaj więcej w portalu e-teatr.pl

„…tym razem Jan Englert pozostaje w tle, zostawia to aktorkom na pierwszym planie. Ale dla mnie jest ważny, bo stanowi w tym świecie Bergmana figurę wycofanego boga. Wątpi, choć chciałby wierzyć. Wiktor – pewnie bardziej w kontekście tekstu niż roli Englerta – wywołuje też pytanie o możliwość dokonania osądu nad matką Ewy” (Jakub Moroz, e-teatr). Czytaj więcej

  • Ważny komunikat

    Grafika | Teatr Narodowy

    Przedstawiamy ważny komunikat dotyczący tymczasowej zmiany w sposobie wystawiania faktur dla podmiotów gospodarczych i dla osób fizycznych.

  • Repertuar czerwcowy

    Scena zbiorowa w TERMOPILACH POLSKICH Tadeusza Micińskiego w reż. Jana Klaty. Fot. Karolina Jóźwiak

    Premiera Moralności pani Dulskiej w reż. Anny Augustynowicz. Wśród propozycji – Termopile polskie. Bilety na Moralność... dostępne będą w późniejszym terminie.

  • Wystawieni na strzał. Rozmowa z Ewą Platt

    PROWADŹ SWÓJ PŁUG PRZEZ KOŚCI UMARŁYCH Olgi Tokarczuk – próba: Ewa Platt (reżyseria). Fot. Marta Ankiersztejn

    Ewa Platt inscenizuje Prowadź swój pług przez kości umarłych Olgi Tokarczuk. „Duszejko nie chce popaść w szaleństwo tego świata – mówi o głównej bohaterce reżyserka. – A jest to świat, którym rządzi wieczne polowanie”.

  • TEATR DLA SENIORÓW I STUDENTÓW

    Przemysław Stippa (Wilhelm Cecil), Danuta Stenka (Elżbieta), Mateusz Rusin (Robert Dudley), Marcin Przybylski (Hrabia Aubespine), Jarosław Gajewski (Georg Talbot) w MARII STUART Friedricha Schillera w reż. Grzegorza Wiśniewskiego. Fot. Krzysztof Bieliński

    Bilety w cenach od 35 do 60 zł. Na jeden dokument uprawniający do zniżki przysługują dwa bilety w cenach promocyjnych.

  • PIEKŁO – NIEBO w Teatrze Telewizji

    PIEKŁO – NIEBO Marii Wojtyszko w reż. Jakuba Krofty | rejestracja dla Teatru Telewizji TVP: Robert Czerwiński (Diabeł Osmółka), Zuzanna Saporznikow (Mama, Dj Daje radę). Fot. Marta Ankiersztejn

    20 kwietnia, o godz. 20:30 w TVP 1 odbędzie się telewizyjna premiera spektaklu Piekło – Niebo Marii Wojtyszko w reżyserii Jakuba Krofty. Zapraszamy przed ekrany!

  • TERMOPILE... na Kaliskich Spotkaniach Teatralnych

    Robert Jarociński (Prymas), Jan Frycz (Król), Karol Pocheć (Książę Józef) w TERMOPILACH POLSKICH Tadeusza Micińskiego w reż. Jana Klaty. Fot. Karolina Jóźwiak

    Termopile polskie Tadeusza Micińskiego w reżyserii Jana Klaty przedstawimy 2 maja w Teatrze Narodowym w ramach 66. Kaliskich Spotkań Teatralnych. 

  • ZAĆMIENIE... na Kaliskich Spotkaniach Teatralnych

    Oskar Hamerski, Mateusz Rusin, Justyna Kowalska, Anna Lobedan w ZAĆMIENIU W DWÓCH AKTACH Pabla Remóna w reż. Grzegorza Małeckiego. Fot. Marta Ankiersztejn

    Zaćmienie w dwóch aktach Pabla Remóna w reżyserii Grzegorza Małeckiego pokażemy na 66. Kaliskich Spotkaniach Teatralnych!

  • Repertuar majowy

    Scena zbiorowa w KRÓLU LEARZE Williama Shakespeare’a w reż. Grzegorza Wiśniewskiego. Fot. Marta Ankiersztejn

    Majowe propozycje – Król Lear w inscenizacji Grzegorza Wiśniewskiego, Niewyczerpany żart w reżyserii Kamila Białaszka i wiele innych tytułów. 

  • Repertuar kwietniowy

    Cezary Kosiński (Poloniusz), Hugo Tarres (Hamlet) w HAMLECIE Williama Shakespeare’a w reż. Jana Englerta. Fot. Marta Ankiersztejn

    Prowadź swój pług przez kości umarłych wg Tokarczuk w reż. Ewy Platt – premiera! Wśród wielu tytułów – Hamlet, Dekalog i Sonata jesienna.

  • Żegnamy Aleksandrę Zawieruszankę

    Aleksandra Zawieruszanka w roli Pani w DWÓCH TEATRACH Jerzego Szaniawskiego w reż. Andrzeja Łapickiego. Premiera w Teatrze Małym – scenie Teatru Narodowego 29 kwietnia 1978. Fot. Cezary Marek Langda

    Z wielkim smutkiem żegnamy Aleksandrę Zawieruszankę, aktorkę Teatru Narodowego w latach 1960–1990.

  • Jesteś wolna, ważna, potrzebna

    Klaudia Gębska, reżyserka MĘŻCZYŹNI OBJAŚNIAJĄ MI ŚWIAT Rebekki Solnit. Fot. Marta Ankiersztejn

    „Chcemy odzyskać to słowo – feminizm, chcemy, by niosło ze sobą równość, empatię, zrozumienie” – mówi Klaudia Gębska, reżyserka spektaklu Mężczyźni objaśniają mi świat Rebekki Solnit.

  • Słowa mają moc | MĘŻCZYŹNI OBJAŚNIAJĄ MI ŚWIAT

    Zuzanna Saporznikow (Agnieszka), Patrycja Soliman (Padawanka), Kinga Ilgner (Magda), Anna Lobedan (Kasandra), Aleksandra Justa (Rebecca), Edyta Olszówka (Kamila) w MĘŻCZYŹNI OBJAŚNIAJĄ MI ŚWIAT Rebekki Solnit w reż. Klaudii Gębskiej. Fot. Karolina Jóźwiak

    „Słowa mają moc” – pisze Rebecca Solnit. Twórcy spektaklu zastanawiają się, jak nazywać rzeczywistość, pytają, czym jest dyskryminacja ze względu na płeć i jak wyznaczać granice.

  • Międzynarodowy Dzień Teatru

    Robert Jarociński (Prymas), Karol Pocheć (Książę Józef), Paweł Paprocki (Dąbrowski), Anna Grycewicz (Wita), Cezary Kosiński (Kościuszko) w TERMOPILACH POLSKICH Tadeusza Micińskiego w reż. Jana Klaty. Fot. Karolina Jóźwiak

    „Musimy dbać o to, aby teatr nadal łączył ludzi” – pisze Willem Dafoe, autor tegorocznego orędzia na Dzień Teatru. Życzymy wszystkim nieustającej wiary w to, że sztuka może zmieniać rzeczywistość!

  • DZIADY – 10 lat od premiery

    Paulina Szostak (Anioł), Grzegorz Małecki (Gustaw-Konrad), Paulina Korthals (Anioł) w DZIADACH Adama Mickiewicza w reż. Eimuntasa Nekrošiusa. Fot. Krzysztof Bieliński

    Na 250-lecie Teatru Narodowego Eimuntas Nekrošius, litewski poeta sceny, wystawił Dziady. Zapraszamy do obejrzenia materiału wideo o tym niezwykłym przedstawieniu.

  • DZIADY – 100 przedstawienie!

    Scena zbiorowa w DZIADACH Adama Mickiewicza w reż. Eimuntasa Nekrošiusa. Fot. Krzysztof Bieliński

    Dziady Adama Mickiewicza w scenicznej interpretacji Eimuntasa Nekrošiusa 20 maja zagramy po raz setny! 

  • Klasa TN – 5. edycja projektu edukacyjnego

    Warsztaty „Promujemy, zapowiadamy, opisujemy, sprzedajemy” dla uczennic i uczniów Szkoły Podstawowej nr 211 im. Janusza Korczaka. Fot. Marta Ankiersztejn

    Wykłady, spotkania z twórcami, praca nad własnym projektem scenicznym – to już 5. edycja projektu edukacyjnego KLASA TN! 

  • FAUST zza kulis

    FAUST Goethego w reż. Wojciecha Farugi zza kulis: scena zbiorowa. Fot. Marta Ankiersztejn

    Faust z innej perspektywy! Zaglądamy za kulisy przedstawienia w reżyserii Wojciecha Farugi. Zdjęcia Marty Ankiersztejn – świadectwo chwili. 

  • Vouchery do Teatru Narodowego

    Voucher do Teatru Narodowego. Fot. Marta Ankiersztejn

    Długoterminowe vouchery do Teatru Narodowego to wyjątkowy podarunek. Są dostępne online oraz w kasach Teatru. 

  • NIEWYCZERPANY ŻART – wybór recenzji po premierze

    Paweł Brzeszcz (Gangster), Robert Czerwiński (Don Gately), Hubert Woliński (Gangster) w NIEWYCZERPANYM ŻARCIE Davida Fostera Wallace’a w reż. Kamila Białaszka. Fot. Karolina Jóźwiak

    „Spektakl wydaje się trafiać ze swoim szaleństwem w sedno współczesności”, „Wszystkie kreacje aktorskie są imponujące” – przedstawiamy wybór popremierowych recenzji.

  • Anna Seniuk uhonorowana nagrodą GUSTAW 2025

    Anna Seniuk. Fot. Marta Ankiersztejn

    Anna Seniuk została uhonorowana nagrodą GUSTAW 2025, przyznawaną przez ZASP za szczególne zasługi dla środowiska teatralnego. Artystce składamy serdeczne gratulacje! 

  • Hugo Tarres z Nagrodą im. Andrzeja Nardellego!

    Hugo Tarres, aktor Teatru Narodowego. Fot. Marta Ankiersztejn

    Z radością informujemy, że Hugo Tarres został uhonorowany Nagrodą im. Andrzeja Nardellego za tytułową rolę w Hamlecie Williama Shakespeare’a w reżyserii Jana Englerta. Serdecznie gratulujemy!

  • Algorytm. Rozmowa z Kamilem Białaszkiem

    NIEWYCZERPANY ŻART – próby: Kamil Białaszek (reżyser). Fot. Marta Ankiersztejn

    „To opowieść o ambicji, która przeradza się w rodzaj uzależnienia. Szukamy czegoś, co nas odetnie od bodźców. Jedną z tych rzeczy jest algorytm” – mówi reżyser Niewyczerpanego żartu.

  • Z ogromnym smutkiem żegnamy Piotra Cieplaka

    Piotr Cieplak. Fot. Marta Ankiersztejn

    Odszedł nasz Przyjaciel i Mistrz – Piotr Cieplak. Składamy najszczersze kondolencje Rodzinie, Bliskim oraz wszystkim, dla których Jego sztuka była drogowskazem.


  • TERMOPILE POLSKIE – wybór popremierowych recenzji

    Karol Pocheć (Książę Józef), Paweł Paprocki (Dąbrowski), Anna Grycewicz (Wita), Cezary Kosiński (Kościuszko) w TERMOPILACH POLSKICH Tadeusza Micińskiego w reż. Jana Klaty. Fot. Karolina Jóźwiak

    Termopile polskie są spektaklem niebezpiecznie współczesnym”, „Jan Klata swoją dyrekcję otwiera spektakularnie” – wybór recenzji po premierze.

  • TERMOPILE POLSKIE z innej perspektywy

    TERMOPILE POLSKIE Tadeusza Micińskiego w reżyserii Jana Klaty | fotografia zza kulis: Anna Grycewicz (Wita). Fot. Marta Ankiersztejn

    Przygotowania, scena widziana zza kulis, spojrzenie z innej perspektywy – przedstawiamy zdjęcia zza kulis Termopil polskich autorstwa Marty Ankiersztejn.   

  • Bartłomiej Kiełbowicz | KRAJ(OBRAZ)WOJNY

    KRAJ(OBRAZ)WOJNY | wystawa Bartłomieja Kiełbowicza towarzysząca premierze TERMOPIL POLSKICH Tadeusza Micińskiego w reż. Jana Klaty. Fot. Marta Ankiersztejn

    Towarzysząca spektaklowi Termopile polskie w reżyserii Jana Klaty wystawa/interwencja Bartłomieja Kiełbowicza to opowieść o współczesności zdeterminowanej przez historię.

  • Przeklęty los | premiera TERMOPIL POLSKICH

    Scena zbiorowa, centralnie: Karol Pocheć (Książę Józef) w TERMOPILACH POLSKICH Tadeusza Micińskiego w reż. Jana Klaty. Fot. Karolina Jóźwiak

    Przeklęty los naszej części Europy, pytania o narodową wspólnotę – premiera Termopil polskich Tadeusza Micińskiego w reżyserii Jana Klaty 22 listopada z okazji 260-lecia Teatru Narodowego.

  • 260 lat Teatru Narodowego!

    PORTRET WOJCIECHA BOGUSŁAWSKIEGO, Józef Reichan, 1798 (domena publiczna)

    260 lat temu, 19 listopada 1765 roku, zespół polskich aktorów dał premierę Natrętów Józefa Bielawskiego pod kierunkiem autora. 

  • DZIADY zza kulis

    Anna Grycewicz (Dusza), Grzegorz Małecki (Gustaw-Konrad) w DZIADACH Adama Mickiewicza w reż. Eimuntasa Nekrošiusa. Fot. Marta Ankiersztejn

    Intrygujący świat Dziadów Eimuntasa Nekrošiusa w obiektywie Marty Ankiersztejn. Przedstawienie litewskiego mistrza teatru do dzisiaj pozostaje w naszym repertuarze. 

  • Prace remontowe – dofinansowanie MKiDN

    Grafika: budynek Teatru Narodowego przy pl. Teatralnym 3

    W Teatrze Narodowym przeprowadzane będą prace remontowe. Zostały one dofinansowane ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

  • Ważny komunikat

    Przedstawiamy komunikat w związku z otrzymanymi sygnałami o pojawieniu się fałszywych biletów na spektakl Hamlet w reżyserii Jana Englerta.

  • KORDIAN w Teatrze Narodowym

    Tadeusz Łomnicki (Kordian) w KORDIANIE Juliusza Słowackiego w reż. Erwina Axera. Fot. Edward Hartwig, Franciszek Myszkowsk

    Kordian polityczny, ironiczny, pełen kontrowersji... Wielkie role. Sześć inscenizacji dramatu Słowackiego w Teatrze Narodowym.

  • WESELE zza kulis

    WESELE z Narodowego Starego Teatru im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie | pokazy w Teatrze Narodowym | kulisy | Fot. Marta Ankiersztejn

    Weselem Jan Klata żegnał się z Narodowym Starym Teatrem w Krakowie, a 20 i 21 września przywitał się z warszawską publicznością, inaugurując swoją dyrekcję. Przedstawiamy zdjęcia Wesela zza kulis.

  • Jan Klata – misja rozpoczęta!

    Jan Klata. Fot. Natan Berkowicz

    Jan Klata obejmuje dyrekcję Teatru Narodowego, w ramach której chce zapytać, za Stanisławem Wyspiańskim, „co jest w Polsce – do myślenia”.

  • Jan Englert kończy dyrekcję w Teatrze Narodowym

    Jan Englert (Lear, król Brytanii) w KRÓLU LEARZE Williama Shakespeare’a w reż. Grzegorza Wiśniewskiego. Fot. Marta Ankiersztejn

    Za miłość do teatru: PANIE DYREKTORZE, DZIĘKUJEMY! Dziękujemy, ale się nie żegnamy. Jana Englerta będzie można oglądać na scenie, w repertuarze także spektakle w jego reżyserii.

  • Jan Englert z nagrodą Dzieło Życia!

    Jan Englert w spektaklu FREDRO. ROK JUBILEUSZOWY we własnej reżyserii. Fot. Marta Ankiersztejn

    Jan Englert został uhonorowany nagrodą Dzieło Życia za całokształt twórczości w 24. edycji Nagrody im. Cypriana Kamila Norwida! Serdecznie gratulujemy!

  • Grzegorz Małecki z Medalem Gloria Artis

    Z radością informujemy, że Grzegorz Małecki został uhonorowany Srebrnym Medalem Zasłużony Kulturze – Gloria Artis. Serdecznie gratulujemy!

  • Wspominamy Jerzego Grzegorzewskiego

    JERZY GRZEGORZEWSKI – WSPOMNIENIE | kadr z materiału wideo

    Wspominamy jednego z najoryginalniejszych inscenizatorów polskiej sceny. 9 kwietnia przypada 20. rocznica śmierci Jerzego Grzegorzewskiego. Zachęcamy do obejrzenia materiału wideo.

  • Trzytomowa publikacja o Jerzym Grzegorzewskim

    Wieczór promocyjny trzytomowego wydawnictwa poświęconego Jerzemu Grzegorzewskiemu | Teatr Narodowy, Scena przy Wierzbowej, 29 stycznia 2024. Fot. Marta Ankiersztejn

    Składają się na nią – wielokrotnie nagradzana To. Biografia Jerzego Grzegorzewskiego Maryli Zielińskiej oraz album fotograficzny Jerzy Grzegorzewski 1939–2005 pod red. Janusza Górskiego.

  • Anna Seniuk – 60 lat na scenie!

    Anna Seniuk. Fot. Marta Ankiersztejn

    Świętujemy 60-lecie debiutu Anny Seniuk! Zachęcamy do obejrzenia materiału wideo, który przygotowaliśmy z okazji jubileuszu wspaniałej artystki.

  • Jan Englert – 60 lat na scenie!

    Jan Englert w spektaklu FREDRO. ROK JUBILEUSZOWY we własnej reżyserii. Fot. Marta Ankiersztejn

    Jubilatowi życzymy kolejnych wspaniałych artystycznych wyzwań i nieustającej wiary w teatr! Zachęcamy do obejrzenia materiału wideo.

     

  • SZTUKA ROZMOWY. Podcast Teatru Narodowego

    Podcast Teatru Narodowego SZTUKA ROZMOWY

    Jak buduje się artystyczne relacje? Rozmowy z aktorkami i aktorami Teatru Narodowego. Zapraszamy do słuchania!

  • WYKŁADY OTWARTE Teatru Narodowego online (audio)

     Tomasz Sapryk (Grabarz), Mateusz Rusin (Józef Leon Girtak), Jerzy Radziwiłowicz (Pułkownik Manfred hr. Giers) w BEZIMIENNYM DZIELE Stanisława Ignacego Witkiewicza w reżyserii Jana Englerta. Premiera w Teatrze Narodowym 2 marca 2013. Fot. Andrzej Wencel

    Wykłady Teatru Narodowego online dotyczące badań nad twórczością wielkich osobowości polskiej kultury.

  • Spektakle Teatru Narodowego online

    Marcin Hycnar (Fuks), Robert Jarociński (Tolo), Małgorzata Kożuchowska (Lena), Zbigniew Zapasiewicz (Leon), Kamilla Baar (Lulusia), Oskar Hamerski (Witold) w KOSMOSIE Witolda Gombrowicza w reżyserii Jerzego Jarockiego. Fot. Stefan Okołowicz

    Wśród telewizyjnych wersji spektakli dostępnych online: Sędziowie w reż. Jerzego Grzegorzewskiego, Kosmos i Miłość na Krymie w reż. Jerzego Jarockiego, Śluby panieńskie w reż. Jana Englerta.

  • Cykl POECI POLSCY online #kulturabezbarier

    Polska poezja w interpretacji Aktorów Teatru Narodowego – artystyczno-edukacyjny cykl POECI POLSCY #kulturabezbarier.

  • TEATR MÓJ WIDZĘ... – rozmowy

    TEATR MÓJ WIDZĘ. Rozmowy Kingi Ilgner z aktorkami i aktorami

    Kinga Ilgner rozmawia z: Anną Seniuk, Małgorzatą Kożuchowską, Gabrielą Muskałą, Janem Englertem, Jerzym Radziwiłowiczem, Marcinem Hycnarem. Partnerem cyklu jest Teatr Narodowy.

  • Cykl AKTORZY/SENIORZY

    Grafika: Cykl AKTORZY/SENIORZY – internetowy projekt scenarzystki i reżyserki Leny Frankiewicz, rozmowy o teatrze z seniorkami i seniorami zawodu aktorskiego

    AKTORZY/SENIORZY to filmowy cykl Leny Frankiewicz, na który składają się rozmowy o teatrze z seniorkami i seniorami zawodu aktorskiego. Teatr Narodowy jest partnerem projektu.

     

  • Teatr Narodowy w Google Cultural Institute

    Wystawę o burzliwych dziejach Narodowej Sceny można oglądać w sieci. Wystawa „250 lat Teatru Narodowego” w Google Cultural Institute.