Aktualności

Świat się nie kończy. Rozmowa z Marią Wojtyszko i Jakubem Kroftą

O szaleńczym biegu przez zaświaty, miłości rodzicielskiej, dziecięcej widowni, która zawsze okazuje się najgenialniejsza i o niekiedy bardzo dotkliwej życiowej wędrówce opowiadają Maria Wojtyszko i Jakub Krofta. Przygotowują rodzinne przedstawienie Piekło – Niebo; premiera już 22 lutego na Scenie przy Wierzbowej. „Miłość rodzicielska to ciekawe zagadnienie. Sprawia, że przekraczamy swoje granice, robimy więcej, niż możemy, przestajemy myśleć w kategoriach osobistych korzyści” – mówi autorka sztuki i dramaturżka. „Szukaliśmy mapy – podkreśla reżyser – która pomoże nam opowiedzieć o trudnym doświadczeniu, ale także o tym, że nawet najbardziej bolesne doświadczenia nie są końcem świata”.

Przygotowujecie Państwo przedstawienie o podróży – Mama, DJ Daje Radę, przemierza zaświaty, tytułowe piekło i niebo. Jednocześnie swoją podróż odbywa też jej siedmioletni synek, Tadzik. W jaką mapę musieliście się zaopatrzyć, aby odbyć tę wyprawę; na co być szczególnie wyczulonym?

Jakub Krofta: Zależy nam, żeby to był spektakl familijny, dla dzieci i dorosłych. Oczywiście ta historia niesie ze sobą elementy tragiczne, jednak próbujemy je równoważyć – dystansem, humorem. Ważny tu był powrót do własnego dzieciństwa. Lęk, o którym opowiadamy, strach, że może z jakiegoś powodu zabraknąć mamy, był jednym z moich największych lęków, jak pewnie każdego dziecka. Dla Marysi impulsem do napisania tego tekstu była rozmowa z jej synkiem. Był w wieku Tadzika ze sztuki, a więc miał siedem lat. Zwierzył się jej pewnego dnia ze swojego zmartwienia: „Boję się, mamo, że umrzesz”. „Wiesz, ja też się boję”. Staszek zareagował na to w zaskakujący sposób, powiedział po prostu: „Dziękuję”. Dzielenie się strachami, które w sobie nosimy, rozmawianie o nich ma znaczenie terapeutyczne, pomaga rozwiać wątpliwości. Historię zapisaną w Piekle – Niebie poznajemy z perspektywy Tadzika i tak naprawdę jest to obraz jego przemyśleń, opowieść o tym, jak pracowała jego fantazja w momencie, gdy przekazano mu smutną wiadomość i o jego godzeniu się z trudnym losem. To kreacja dziecka, które potrzebuje przepowiedzieć sobie tę historię i ją wyjaśnić. Szukaliśmy więc mapy, która pomoże nam opowiedzieć o trudnym doświadczeniu, ale także o tym, że nawet najbardziej bolesne doświadczenia nie są końcem świata. 

Maria Wojtyszko: Ja z pewnością musiałam uważać na moją tendencję do wchodzenia w temat toksycznych relacji. Uwielbiam pisać sceny porachunków między rodzicami i dorosłymi dziećmi, małżeńskie kłótnie, portretować osobowości narcystyczne. A tutaj założenie było takie, że ma powstać tekst lekki i zabawny. Drugi problem, z którym się mierzę, szczególnie pisząc dla dzieci, to moja naturalna skłonność do melancholii. Cały czas muszę uważać na to, żeby nie pisać, że życie nie ma sensu i generalnie wszystko zmierza do rozpadu. Kuba jest dla mnie idealnym współpracownikiem, bo ma zupełnie inną wizję rzeczywistości.

Próby spektaklu PIEKŁO – NIEBO Marii Wojtyszko w reżyserii Jakuba Krofty: Maria Wojtyszko – dramaturżka. Fot. Marta Ankiersztejn
Próby spektaklu Piekło – Niebo: Maria Wojtyszko – autorka sztuki, dramaturżka. Fot. Marta Ankiersztejn

Jaką formę teatralną znaleźć dla takiej opowieści?

Jakub Krofta: Historia rozgrywa się w zaświatach, jest tam wiele elementów baśniowych. Jak wyobrażamy sobie piekło i niebo? Każdy pod tymi pojęciami widzi pewnie trochę coś innego. Wyobrażenia wynikają z naszego zakotwiczenia kulturowego; w Polsce myślimy o kościele, o baroku i w jakimś momencie takie odniesienia w spektaklu się pojawiają. Niemniej Tadzio wychował się z mamą DJ-ką, pracującą w klubach pełnych zbuntowanych ludzi, dlatego on, który pewnie nigdy w barokowym kościele nie był, niebo widzi raczej jako klubową imprezę.

Maria Wojtyszko: To ciekawe, jak nasze myślenie o tym tekście zmienia się w zależności od czasu i otaczającej nas rzeczywistości. Osiem lat temu byliśmy już strasznie zmęczeni tym, że nasza bańka zajmowała się głównie atakowaniem wiary, utożsamiając ją z polityką polskiego Kościoła katolickiego itd. Zależało nam na tym, żeby „odbić” refleksję o Bogu zawłaszczoną przez prawicę. Ateistka i Czech to dobry zespół do takiego zadania. Eksperymentowaliśmy z pojęciami nieba i piekła, próbowaliśmy znaleźć dla nich nowe znaczenia. W ciągu tych ośmiu lat wydarzyły się pandemia, kryzys finansowy i wojna w Ukrainie, które uważam za koniec prymatu indywidualizmu w naszej części świata. Nagle okazało się, że jednostka jest naprawdę nieistotna, kiedy przejeżdża walec historii. Po drodze napisałam jeszcze scenariusz filmowy na podstawie tej sztuki, który okazał się tekstem dla dorosłych albo dla wyjątkowo odpornych psychicznie dzieci. Dzisiaj chyba Bóg wydaje nam się o wiele mniej sympatyczną postacią. Jest po prostu personalizacją fatum, które nie jest ani mądre, ani głupie; ani dobre, ani złe. Jest po prostu obojętne.

Próby spektaklu PIEKŁO – NIEBO: Zuzanna Saporznikow (Mama), Jakub Krofta (reżyser). Fot. Marta Ankiersztejn
Próby spektaklu Piekło – Niebo: Zuzanna Saporznikow (Mama, DJ Daje Radę), Jakub Krofta – reżyser. Fot. Marta Ankiersztejn

A więc bunt i pogodzenie się z losem. Jedno i drugie jest potrzebne. Tylko trzeba być walecznym. Czy ten spektakl będzie pochwałą dzielności, a także miłości rodzicielskiej?

Maria Wojtyszko: Miłość rodzicielska to ciekawe zagadnienie. Sprawia, że przekraczamy swoje granice, robimy więcej, niż możemy, przestajemy myśleć w kategoriach osobistych korzyści, bo mamy pod opieką kogoś słabszego, kto całkowicie zależy od nas. Problem w tym, że to się nie odbywa bez kosztów. Macierzyństwo nas drenuje. Fajnie jest mieć luksus odpoczynku, ale nasza bohaterka nie może sobie na to pozwolić. Jest przykładem tego, jak można się „zajechać”, będąc samodzielną matką wykonującą wolny zawód, który w Polsce nadal nie upoważnia do ubezpieczenia i emerytury.

Jakub Krofta: Mnie się wydaje, że trzeba iść, trzeba się starać, próbować. Podążać za tym, co się czuje i za tym, o czym jesteśmy przekonani, że zrobić trzeba. Myślę, że siłą napędową tego tekstu jest też nadzieja: my strasznie kibicujemy Mamie DJ-ce w jej zamiarze. A działania Pana Boga... no cóż, wiadomo, często mamy wrażenie, że to są raczej jakieś żarty, takie niezupełnie udane, a nie faktyczne rozwiązania. Wędrówka Mamy jest jednocześnie autorefleksją. W zaświatach spotyka się ze swoim ojcem, który ją opuścił, z matką towarzyszącego jej w podróży Diabła Osmółki, która z kolei jest taką podręcznikową toksyczną matką, a także z Matką Boską. Jest wiele oblicz kobiet. Dzięki temu Mama DJ-ka uświadamia sobie sporo rzeczy, próbuje odpowiedzieć na pytanie: „jak żyłam?”. Często musiała zostawiać synka. Ale jako samotna matka nie miała wyboru, musiała zarabiać, a jednocześnie chciała się realizować i robiła to, co kochała.

Mama z Piekła – Nieba mówi: „Jestem samotną matką. W Polsce. Dlatego wiem, że jak czegoś chcesz, to musisz o to walczyć. Samo się nie zrobi. I nikt ci w niczym nie pomoże”. Do zaświatów przesącza się nasza społeczna rzeczywistość, jest mowa także o „systemie szkolnym”, „higienie pracy”, „mowie nienawiści”… Czy to będzie też opowieść o Polsce?

Jakub Krofta: No pewnie, to jest mocno osadzone tutaj, ale z drugiej strony myśmy ten tekst wystawili także w Pradze [Divadlo v Dlouhé, 2019]. W Czechach oczywiście kontekst religijny nie jest tak silnie obecny, w zasadzie w ogóle go nie ma, ale poruszane przez nas problemy wybrzmiały tak samo. Bo opowiadamy o świecie współczesnym – także o tym, w jak trudnej sytuacji są dzisiaj kobiety. Los samotnych matek nie dotyczy tylko Polski. To los, niestety, ogólnoświatowy.

Maria Wojtyszko: Dla mnie ten tekst jest o Polsce w tym sensie, że jest o kobiecie, której walka z góry skazana jest na porażkę. W naszej części świata patriarchat jest tak zinternalizowany, że ogromna część kobiet wcale nie ma ochoty walczyć o siebie, choćby o równe płace. „Bo przecież tak już jest. Takie są zasady”. Jak któraś postanawia zmienić zasady, to musi się liczyć z tym, że i tak nie wygra, a tylko się umęczy. Wiem, co mówię, od ponad dwudziestu lat próbuję pozycjonować się na równi z mężczyznami i to zawsze wygląda tak, że krok do przodu, dwa do tyłu. A nierówności jak były, tak są. I to jest superwypalające. Ale wierzę, że trzeba to robić, choćby ze względu na nasze dzieci.

A czy my, dorośli, w ogóle „znamy się na dzieciach”? Tadzik mówi, że Ciocia Renata na dzieciach nie zna się zupełnie.

Maria Wojtyszko: Ja na dzieciach nie znam się w ogóle. Im więcej dzieci poznaję, tym bardziej widzę, że to są po prostu osobni ludzie. Twierdzenie, że dzieci są takie albo inne, potrzebują tego czy tamtego, jest równie bezsensowne jak użycie w tym zdaniu słowa „dorośli” albo „kobiety”. Od wielu lat zmagamy się z koniecznością oznaczania naszych spektakli kategoriami wiekowymi i ja nigdy nie wiem, co powiedzieć. Jeden człowiek w wieku sześciu lat chciałby oglądać Piratów z Karaibów, a drugi boi się ciemności. Jeden w wieku trzydziestu lat jest dorosły, inny to dziecko.

Jakub Krofta: Też myślę, że jest z tym raczej trochę słabo [śmiech] – oczywiście obserwuję to na sobie i na sobie widzę najwyraźniej. Dlatego lubię robić spektakle dla dzieci. Można wejść w ten świat, przypomnieć sobie, jakim się było przed laty. Człowiek powinien pielęgnować w sobie to wewnętrzne dziecko, zwracać na nie uwagę, być z nim w kontakcie, rozmawiać z nim, i w ten sam sposób utrzymywać kontakt z własnymi dziećmi.

Próby spektaklu PIEKŁO – NIEBO: Robert Jarociński (Lucyfer), Jakub Krofta (reżyser). Fot. Marta Ankiersztejn
Próby spektaklu Piekło – Niebo: Robert Jarociński (Lucyfer), Jakub Krofta – reżyser. Fot. Marta Ankiersztejn

Zrealizowaliście Państwo wiele przedstawień dla dzieci, czy Wasze przewidywania dotyczące ich reakcji podczas spektaklu potwierdzają się, czy raczej jesteście zaskakiwani?

Maria Wojtyszko: Mnie najbardziej zaskakują reakcje moich własnych synów. Chłopcy z konieczności spędzali i spędzają dużo czasu w teatrze, często na próbach spektakli, które nie są przeznaczone dla ich kategorii wiekowej. I okazuje się, że komplikacja przedstawienia wcale ich nie zraża, najważniejsze jest to, czy spektakl jest dobry. Nasz ośmioletni syn jest fanem Makbeta, a największym jego marzeniem jest obejrzenie na żywo musicalu 1989. Nie szkodzi, że nie rozumie kontekstów politycznych, bo rozumie emocje, docenia energię muzyki i świetnych aktorów. Pamiętam to samo z mojego dzieciństwa. Nie znosiłam, kiedy próbowano mnie infantylizować, zawsze wolałam książki, filmy i spektakle, które były wyzwaniem intelektualnym, które mówiły o świecie takim, jaki jest naprawdę, a nie takim, jaki dorośli postanowili pokazywać dzieciom.

Jakub Krofta: Mnie się wydaje, że cały czas jesteśmy zaskakiwani! To najgenialniejsza widownia, dzieci są autentyczne w reakcjach, nieobliczalne, nic nie ukrywają, od tej widowni dostaje się natychmiastowy feedback. To jest oczywiście trudne, nie można liczyć na jakąś taryfę ulgową, ale równocześnie totalnie ekscytujące dla nas jako twórców. W teatrze dla dorosłych raczej tego nie doświadczamy. Ale mamy świadomość, że spektakle dla dzieci trzeba robić uważnie i odpowiedzialnie. Dzieci wciąż się rozwijają i można na nie wpływać. W przypadku dorosłych raczej jest już pozamiatane [śmiech]. Jeżeli na przykład ktoś chciałby robić teatr zaangażowany społecznie, to z tego punktu widzenia teatr dla dzieci byłby kluczowy.

Siła szczerości z obu stron – i można rozmawiać.

Jakub Krofta: Tak, to jest super. Fajne jest również to, że do teatru dzieci nie przychodzą same, że to jest takie miejsce, gdzie pokolenia mogą się spotkać i przeżyć coś wspólnie. Staramy się, żeby dorosły widz się nie nudził. Natomiast jeśli chodzi o sposób myślenia o teatrze i przygotowań, to bez względu na to, czy realizujemy przedstawienie dla dzieci czy dla dorosłych, myślimy o nim tak samo – decydująca jest zawsze jakość dramatyczna i teatralna.

Próby spektaklu PIEKŁO – NIEBO: Adam Szczyszczaj (Sandalfon), Anna Lobedan ( Matka Boska), Jakub Krofta (reżyser), Piotr Grabowski (Bóg). Fot. Marta Ankiersztejn
Próby spektaklu Piekło – Niebo: Adam Szczyszczaj (Sandalfon), Anna Lobedan (Matka Boska), Jakub Krofta –reżyser, Piotr Grabowski (Bóg). Fot. Marta Ankiersztejn

A podczas której sceny Piekła – Nieba było w próbach najwięcej śmiechu?

Maria Wojtyszko: Ja mam wrażenie, że chichoczę cały czas. Uwielbiam patrzeć na aktorów, którzy sobą wypełniają napisane przeze mnie role. Żarty, które sama wymyśliłam, znam i już nie bardzo mnie śmieszą, ale za każdym razem bawi mnie, kiedy aktorki i aktorzy je interpretują. A zupełnie już mnie rozbraja, kiedy dodają od siebie jakiś odcień, którego wcześniej nie zauważyłam. Jakiś żart, który był tam cały czas, leżał pomiędzy wierszami, a ja nigdy na niego nie trafiłam. To nie musi być dodany tekst, wystarczy pauza w odpowiednim miejscu albo zagranie fragmentu przeciw temu, co jest na papierze.

Jakub Krofta: Tak, na próbach dużo się śmiejemy, nawet podczas scen smutnych. Śmiech jest narzędziem, który służy rozładowaniu emocji. A jeśli chodzi o fabułę i rozwiązania teatralne, to staramy się momenty smutne, momenty tragiczne kompensować oddechem, humorem. Czasami nie natychmiast, ale po pewnym czasie, wówczas tak naprawdę uderzają one z dwukrotną siłą. 

Jakie piekło i jakie niebo zobaczymy na Scenie przy Wierzbowej? 

Jakub Krofta: Współpracujemy z Matyldą Kotlińską, która jest od lat naszą stałą scenografką i kostiumografką. Będziemy korzystać z projekcji wideo – bardzo się cieszę, że robi je Kuba Lech, z którym także od lat pracujemy; obecnie jest on europejską gwiazdą, jeżeli chodzi o multimedia. Projekcje będą integralną częścią scenografii, umożliwią bardzo szybkie i niespodziewane zmiany. Świat filmowy połączy się ze światem teatralnym, z muzyką Grzegorza Mazonia, światłem Damiana Pawelli, ruchem scenicznym Leszka Bzdyla. Z pewnością będzie to bardzo efektowne – wędrówka w tempie techno-party, szaleńczy bieg przez zaświaty.

Rozmawiała: Monika Mokrzycka-Pokora (materiał własny Teatru; w przypadku publikacji fragmentów prosimy o podanie źródła) 


Strona przedstawienia Piekło – Niebo

Piekło – Niebo Marii Wojtyszko w reżyserii Jakuba Krofty | premiera na Scenie przy Wierzbowej im. Jerzego Grzegorzewskiego 22 lutego 2025 

  • INNE ROZKOSZE – spektakle odwołane

    Teatr Narodowy | Scena przy Wierzbowej im. Jerzego Grzegorzewskiego. Fot. Marta Ankiersztejn

    Z przykrością informujemy, że z powodu choroby w zespole aktorskim spektakle Innych rozkoszy w dniach 28, 29 i 30 października zostały odwołane.

  • Repertuar listopadowy

    Cezary Kosiński (Faust), Hanna Wojtóściszyn (Małgorzata) w FAUŚCIE Johanna Wolfganga Goethego w reż. Wojciecha Farugi. Fot. Marta Ankiersztejn

    Premiera Słodkiego ptaka młodości Tennessee Williamsa w reżyserii Małgorzaty Bogajewskiej. A ponadto Faust, Czekając na Godota i wiele innych tytułów. 

  • Repertuar październikowy

    Na pierwszym planie: Anna Grycewicz (Wita) w TERMOPILACH POLSKICH Tadeusza Micińskiego w reż. Jana Klaty. Fot. Marta Ankiersztejn

    Oresteja wg scenariusza i w reżyserii Luka Percevala! Premiera 10 października. Wśród tytułów – Termopile polskie, Moralność pani Dulskiej i Zaćmienie w dwóch aktach.

  • ORESTEJA – wybór pierwszych popremierowych recenzji

    Scena zbiorowa. Fot. Mariia Shulga

    Przedstawiamy wybór pierwszych popremierowych recenzji Orestei wg scenariusza i w reżyserii Luka Percevala.

  • Klaudia Gębska z nagrodą główną Festiwalu „m-Teatr”!

    Zuzanna Saporznikow (Agnieszka), Patrycja Soliman (Padawanka), Kinga Ilgner (Magda), Anna Lobedan (Kasandra), Aleksandra Justa (Rebecca), Edyta Olszówka (Kamila) w MĘŻCZYŹNI OBJAŚNIAJĄ MI ŚWIAT Rebekki Solnit w reż. Klaudii Gębskiej. Fot. Karolina Jóźwiak

    Klaudia Gębska za reżyserię spektaklu Mężczyźni objaśniają mi świat Rebekki Solnit, wg scenariusza Mariusza Gołosza otrzymała główną nagrodę 16. Festiwalu Koszalińskie Konfrontacje Młodych „m-Teatr”!

  • Repertuar grudniowy

    Centralnie: Beata Fudalej (Ruth Berlau) w SKÓRZE WĘŻA autorstwa i w reż. Artura Urbańskiego. Fot. Krzysztof Bieliński

    Premiera 451° Fahrenheita wg Raya Bradbury’ego w reżyserii Jana Klaty! Wśród tytułów: Skóra węża. Bilety na 451° Fahrenheita dostępne będą wkrótce.

  • TEATR DLA SENIORÓW I STUDENTÓW

    Karol Pocheć (Książę Józef), Danuta Stenka (Katarzyna) w TERMOPILACH POLSKICH Tadeusza Micińskiego w reż. Jana Klaty. Fot. Karolina Jóźwiak

    Wśród propozycji – Termopile polskie. Na jeden dokument uprawniający do zniżki przysługują dwa bilety w cenach promocyjnych. Zapraszamy!

  • ORESTEJA z Honorowym Patronatem Ambasady Belgii

    ORESTEJA wg scenariusza i w reżyserii Luka Percevala, grafika: Mat Kubaj / Archiwum Artystyczne Teatru Narodowego

    Ambasada Belgii objęła honorowym patronatem premierę ORESTEI wg scenariusza i w reżyserii Luka Percevala, jednego z najważniejszych europejskich twórców teatralnych. 

  • Co się dzieje w naszych umysłach i sercach?

    Hanna Wojtóściszyn (Ifigenia), Danuta Stenka (Hekuba) w ORESTEI wg scenariusza i w reż. Luka Percevala. Fot. Mariia Shulga

    Luk Perceval przygotował spektakl Oresteja według własnego scenariusza na motywach trylogii Ajschylosa. Premiera odbyła się 10 października. 

  • Jan Klata z Nagrodą im. Cypriana Kamila Norwida!

    TERMOPILE POLSKIE – próby: Jan Klata (reżyser). Fot. Marta Ankiersztejn

    Jan Klata został uhonorowany Nagrodą im. Cypriana Kamila Norwida za reżyserię, adaptację i opracowanie muzyczne spektaklu Termopile polskie Tadeusza Micińskiego.

  • Vouchery do Teatru Narodowego

    Voucher do Teatru Narodowego. Fot. Marta Ankiersztejn

    Długoterminowe vouchery do Teatru Narodowego to wyjątkowy podarunek. Są dostępne online oraz w kasach Teatru. 

  • Rezydencja artystyczno-badawcza w TN

    Mykyta Poliakov. Fot. Imra Tzariowa

    Już jesienią swoją rezydencję artystyczno-badawczą w Teatrze Narodowym odbędzie Mykyta Poliakov, ukraiński reżyser teatralny i dyrygent. 

  • Z ogromnym smutkiem żegnamy Jana Frycza

    Jan Frycz, aktor Teatru Narodowego. Fot. Marta Ankiersztejn

    Jan Frycz zmarł 15 sierpnia 2026 roku. Był jednym z najwybitniejszych polskich aktorów.

  • Podsumowanie sezonu 2025/2026

    Scena zbiorowa, na pierwszym planie: Jerzy Radziwiłowicz (Król) w TERMOPILACH POLSKICH Tadeusza Micińskiego w reż. Jana Klaty. Fot. Karolina Jóźwiak

    Zakończyliśmy pierwszy sezon pod dyrekcją Jana Klaty. Przygotowaliśmy 5 premier, zagraliśmy 417 przedstawień, a odwiedziło nas 87 567 widzek i widzów. Dziękujemy za ten wspólny czas!

     

  • MORALNOŚĆ PANI DULSKIEJ – popremierowe recenzje

    Hanna Wojtóściszyn (Hanka), Kamil Mrożek (Zbyszko Dulski), Małgorzata Kożuchowska (Pani Dulska). Fot. Tobiasz Papuczys

    „Anna Augustynowicz odczytała Moralność pani Dulskiej wprost fantastycznie”, „wybitna jest Małgorzata Kożuchowska w roli tytułowej” – przedstawiamy wybór popremierowych recenzji. 

  • Za fasadą | premiera MORALNOŚCI PANI DULSKIEJ

    Michalina Łabacz (Mela Dulska), Małgorzata Kożuchowska (Pani Dulska) w MORALNOŚCI PANI DULSKIEJ Gabrieli Zapolskiej w reż. Anny Augustynowicz. Fot. Tobiasz Papuczys

    Koncert hipokryzji i pozorów – co kryje się za fasadą? Moralność pani Dulskiej Gabrieli Zapolskiej w reżyserii Anny Augustynowicz, z Małgorzatą Kożuchowską w roli tytułowej.  

  • Rozmowa z Anną Augustynowicz

    MORALNOŚĆ PANI DULSKIEJ – próby: Anna Augustynowicz – reżyserka. Fot. Marta Ankiersztejn

    „Salon państwa Dulskich jest kryjówką, ale także ringiem" – mówi Anna Augustynowicz, reżyserka Moralności pani Dulskiej Gabrieli Zapolskiej.

  • „KLASA TN. Pierwszy dzwonek” – finał 5. edycji!

    Zakończyliśmy tegoroczną, 5. edycję projektu edukacyjnego „KLASA TN. Pierwszy dzwonek” z udziałem uczennic i uczniów warszawskiej Szkoły Podstawowej nr 211. 

  • „KLASA TN. Drugi dzwonek” – finał 5. edycji!

    Za nami finał 5. edycji projektu „KLASA TN. Drugi dzwonek”! 10 czerwca odbyły się pokazy warsztatowe XLIX LO z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Johanna Wolfganga Goethego.

  • PROWADŹ SWÓJ PŁUG... – wybór recenzji

    Jacek Mikołajczak (Wielka Stopa), Mirosław Konarowski (Prezes), Dominika Kluźniak (Janina Duszejko), Piotr Grabowski (Komendant) w spektaklu PROWADŹ SWÓJ PŁUG PRZEZ KOŚCI UMARŁYCH Olgi Tokarczuk w reż. Ewy Platt. Fot. Przemysław Jendroska

    Recenzje po premierze: „Spektakl gęsty od emocji i wizualnych metafor”, „postać Duszejki w kreacji Dominiki Kluźniak tchnie autentyzmem”, „świetny spektakl Ewy Platt”.

  • Wystawieni na strzał. Rozmowa z Ewą Platt

    PROWADŹ SWÓJ PŁUG PRZEZ KOŚCI UMARŁYCH Olgi Tokarczuk – próba: Ewa Platt (reżyseria). Fot. Marta Ankiersztejn

    Ewa Platt inscenizuje Prowadź swój pług... Olgi Tokarczuk. „Duszejko nie chce popaść w szaleństwo tego świata – mówi o głównej bohaterce reżyserka. – A jest to świat, którym rządzi wieczne polowanie”.

  • Świat, którym rządzi wieczne polowanie

    Dominika Kluźniak (Janina Duszejko) w spektaklu PROWADŹ SWÓJ PŁUG PRZEZ KOŚCI UMARŁYCH Olgi Tokarczuk w reż. Ewy Platt. Fot. Przemysław Jendroska

    Prowadź swój pług przez kości umarłych na podstawie powieści Olgi Tokarczuk w reżyserii Ewy Platt. Premiera odbyła się 25 kwietnia na dużej scenie Teatru.

  • MĘŻCZYŹNI OBJAŚNIAJĄ MI ŚWIAT – wybór recenzji

    Aleksandra Justa (Rebecca) w MĘŻCZYŹNI OBJAŚNIAJĄ MI ŚWIAT Rebekki Solnit w reż. Klaudii Gębskiej. Fot. Karolina Jóźwiak

    „Doskonale mapuje drogę, jaką przebyło samo pojęcie mansplainingu”, „świetnie balansuje między humorem a powagą” – przedstawiamy wybór popremierowych recenzji. 

  • Jesteś wolna, ważna, potrzebna

    Klaudia Gębska, reżyserka MĘŻCZYŹNI OBJAŚNIAJĄ MI ŚWIAT Rebekki Solnit. Fot. Marta Ankiersztejn

    „Chcemy odzyskać to słowo – feminizm, chcemy, by niosło ze sobą równość, empatię, zrozumienie” – mówi Klaudia Gębska, reżyserka spektaklu Mężczyźni objaśniają mi świat Rebekki Solnit.

  • Słowa mają moc

    Zuzanna Saporznikow (Agnieszka), Patrycja Soliman (Padawanka), Kinga Ilgner (Magda), Anna Lobedan (Kasandra), Aleksandra Justa (Rebecca), Edyta Olszówka (Kamila) w MĘŻCZYŹNI OBJAŚNIAJĄ MI ŚWIAT Rebekki Solnit w reż. Klaudii Gębskiej. Fot. Karolina Jóźwiak

    „Słowa mają moc” – pisze Rebecca Solnit. Twórcy spektaklu Mężczyźni objaśniają mi świat zastanawiają się, jak nazywać rzeczywistość i jak wyznaczać granice.

  • DZIADY – 10 lat od premiery

    Paulina Szostak (Anioł), Grzegorz Małecki (Gustaw-Konrad), Paulina Korthals (Anioł) w DZIADACH Adama Mickiewicza w reż. Eimuntasa Nekrošiusa. Fot. Krzysztof Bieliński

    Na 250-lecie Teatru Narodowego Eimuntas Nekrošius, litewski poeta sceny, wystawił Dziady. Zapraszamy do obejrzenia materiału wideo o tym niezwykłym przedstawieniu.

  • FAUST zza kulis

    FAUST Goethego w reż. Wojciecha Farugi zza kulis: scena zbiorowa. Fot. Marta Ankiersztejn

    Faust z innej perspektywy! Zaglądamy za kulisy przedstawienia w reżyserii Wojciecha Farugi. Zdjęcia Marty Ankiersztejn – świadectwo chwili. 

  • NIEWYCZERPANY ŻART – wybór recenzji po premierze

    Paweł Brzeszcz (Gangster), Robert Czerwiński (Don Gately), Hubert Woliński (Gangster) w NIEWYCZERPANYM ŻARCIE Davida Fostera Wallace’a w reż. Kamila Białaszka. Fot. Karolina Jóźwiak

    „Spektakl wydaje się trafiać ze swoim szaleństwem w sedno współczesności”, „Wszystkie kreacje aktorskie są imponujące” – przedstawiamy wybór popremierowych recenzji.

  • Algorytm. Rozmowa z Kamilem Białaszkiem

    NIEWYCZERPANY ŻART – próby: Kamil Białaszek (reżyser). Fot. Marta Ankiersztejn

    „To opowieść o ambicji, która przeradza się w rodzaj uzależnienia. Szukamy czegoś, co nas odetnie od bodźców. Jedną z tych rzeczy jest algorytm” – mówi reżyser Niewyczerpanego żartu.

  • Z ogromnym smutkiem żegnamy Piotra Cieplaka

    Piotr Cieplak. Fot. Marta Ankiersztejn

    Odszedł nasz Przyjaciel i Mistrz – Piotr Cieplak. Składamy najszczersze kondolencje Rodzinie, Bliskim oraz wszystkim, dla których Jego sztuka była drogowskazem.


  • TERMOPILE POLSKIE – wybór popremierowych recenzji

    Karol Pocheć (Książę Józef), Paweł Paprocki (Dąbrowski), Anna Grycewicz (Wita), Cezary Kosiński (Kościuszko) w TERMOPILACH POLSKICH Tadeusza Micińskiego w reż. Jana Klaty. Fot. Karolina Jóźwiak

    „Termopile polskie są spektaklem niebezpiecznie współczesnym”, „Jan Klata swoją dyrekcję otwiera spektakularnie” – wybór recenzji po premierze.

  • TERMOPILE POLSKIE z innej perspektywy

    TERMOPILE POLSKIE Tadeusza Micińskiego w reżyserii Jana Klaty | fotografia zza kulis: Anna Grycewicz (Wita). Fot. Marta Ankiersztejn

    Przygotowania, scena widziana zza kulis, spojrzenie z innej perspektywy – przedstawiamy zdjęcia zza kulis Termopil polskich autorstwa Marty Ankiersztejn.   

  • Bartłomiej Kiełbowicz | KRAJ(OBRAZ)WOJNY

    KRAJ(OBRAZ)WOJNY | wystawa Bartłomieja Kiełbowicza towarzysząca premierze TERMOPIL POLSKICH Tadeusza Micińskiego w reż. Jana Klaty. Fot. Marta Ankiersztejn

    Towarzysząca spektaklowi Termopile polskie w reżyserii Jana Klaty wystawa/interwencja Bartłomieja Kiełbowicza to opowieść o współczesności zdeterminowanej przez historię.

  • Przeklęty los | premiera TERMOPIL POLSKICH

    Scena zbiorowa, centralnie: Karol Pocheć (Książę Józef) w TERMOPILACH POLSKICH Tadeusza Micińskiego w reż. Jana Klaty. Fot. Karolina Jóźwiak

    Przeklęty los naszej części Europy, pytania o narodową wspólnotę – premiera Termopil polskich Tadeusza Micińskiego w reżyserii Jana Klaty 22 listopada z okazji 260-lecia Teatru Narodowego.

  • 260 lat Teatru Narodowego!

    PORTRET WOJCIECHA BOGUSŁAWSKIEGO, Józef Reichan, 1798 (domena publiczna)

    260 lat temu, 19 listopada 1765 roku, zespół polskich aktorów dał premierę Natrętów Józefa Bielawskiego pod kierunkiem autora. 

  • DZIADY zza kulis

    Anna Grycewicz (Dusza), Grzegorz Małecki (Gustaw-Konrad) w DZIADACH Adama Mickiewicza w reż. Eimuntasa Nekrošiusa. Fot. Marta Ankiersztejn

    Intrygujący świat Dziadów Eimuntasa Nekrošiusa w obiektywie Marty Ankiersztejn. Przedstawienie litewskiego mistrza teatru do dzisiaj pozostaje w naszym repertuarze. 

  • Wspominamy Jerzego Grzegorzewskiego

    JERZY GRZEGORZEWSKI – WSPOMNIENIE | kadr z materiału wideo

    Wspominamy jednego z najoryginalniejszych inscenizatorów polskiej sceny. 9 kwietnia przypada 20. rocznica śmierci Jerzego Grzegorzewskiego. Zachęcamy do obejrzenia materiału wideo.

  • Trzytomowa publikacja o Jerzym Grzegorzewskim

    Wieczór promocyjny trzytomowego wydawnictwa poświęconego Jerzemu Grzegorzewskiemu | Teatr Narodowy, Scena przy Wierzbowej, 29 stycznia 2024. Fot. Marta Ankiersztejn

    Składają się na nią – wielokrotnie nagradzana To. Biografia Jerzego Grzegorzewskiego Maryli Zielińskiej oraz album fotograficzny Jerzy Grzegorzewski 1939–2005 pod red. Janusza Górskiego.

  • Spektakle Teatru Narodowego online

    Marcin Hycnar (Fuks), Robert Jarociński (Tolo), Małgorzata Kożuchowska (Lena), Zbigniew Zapasiewicz (Leon), Kamilla Baar (Lulusia), Oskar Hamerski (Witold) w KOSMOSIE Witolda Gombrowicza w reżyserii Jerzego Jarockiego. Fot. Stefan Okołowicz

    Wśród telewizyjnych wersji spektakli dostępnych online: Sędziowie w reż. Jerzego Grzegorzewskiego, Kosmos i Miłość na Krymie w reż. Jerzego Jarockiego, Śluby panieńskie w reż. Jana Englerta.

  • SZTUKA ROZMOWY. Podcast Teatru Narodowego

    Podcast Teatru Narodowego SZTUKA ROZMOWY

    Jak buduje się artystyczne relacje? Rozmowy z aktorkami i aktorami Teatru Narodowego. Zapraszamy do słuchania!

  • WYKŁADY OTWARTE Teatru Narodowego online (audio)

     Tomasz Sapryk (Grabarz), Mateusz Rusin (Józef Leon Girtak), Jerzy Radziwiłowicz (Pułkownik Manfred hr. Giers) w BEZIMIENNYM DZIELE Stanisława Ignacego Witkiewicza w reżyserii Jana Englerta. Premiera w Teatrze Narodowym 2 marca 2013. Fot. Andrzej Wencel

    Wykłady Teatru Narodowego online dotyczące badań nad twórczością wielkich osobowości polskiej kultury.