Aktualności
DZIADY – 100. przedstawienie!
10/03/2026
Dziady Adama Mickiewicza w reżyserii Eimuntasa Nekrošiusa 20 maja zagramy po raz setny!
Bilety na spektakl dostępne będą od 12 marca (rezerwacja telefoniczna oraz sprzedaż online – od godz. 9:00, sprzedaż w kasie – od godz. 15:00).
Arcydramat Mickiewicza w interpretacji wybitnego litewskiego reżysera i wizjonera miał swoją premierę 10 marca 2016 roku (Dziady – 10 lat od premiery | czytaj więcej →). Eimuntas Nekrošius przekuł tekst Dziadów na sceniczne metafory i ukazał go ze szlachetną prostotą. Zobrazował duchowość śmiertelników owładniętych potrzebą metafizyki, pokazał także sytuację człowieka wrośniętego w społeczność.

Karol Dziuba, Joanna Gryga, Adrian Zaremba, Kacper Matula, Magdalena Warzecha, Katarzyna Dorosińska, Bartłomiej Bobrowski, Anna Grycewicz, Paulina Korthals, Paweł Paprocki, Szymon Nowak, Katarzyna Pośpiech, Paulina Szostak, Kamil Mrożek (Dusze) w Dziadach Adama Mickiewicza w reżyserii Eimuntasa Nekrošiusa. Fot. Krzysztof Bieliński
Romantyczne dzieło Mickiewicza w polskiej tradycji teatralnej zajmuje miejsce szczególne. Dramat – naznaczony ciągłym buntem, wadzeniem się ze świętościami, z nami samymi – nie raz wpływał na społeczne nastroje, a nawet inicjował polityczne przesilenia.
Sprawy osobiste stykają się tu ze zbiorowymi, kultura polska z kulturą litewską, wiara ze zwątpieniem, cywilizacja zachodnia z lokalną mądrością. Skargi ofiar politycznego terroru łączą się z namysłem nad mechanizmami twórczości. Reżyser przygląda się tym granicznym polskim doświadczeniom, interpretuje tekst także w kontekście twórczej drogi i dziedzictwa Adama Mickiewicza.
Za inscenizację Dziadów Eimuntas Nekrošius uhonorowany został prestiżową Nagrodą im. Konrada Swinarskiego (2016).

Piotr Grabowski (Ksiądz), Paulina Szostak (Dziecko), Grzegorz Małecki (Gustaw-Konrad) w Dziadach Adama Mickiewicza w reżyserii Eimuntasa Nekrošiusa. Fot. Krzysztof Bieliński
EIMUNTAS NEKROŠIUS przez wiele lat związany był z wileńskim Teatrem Młodzieżowym. Scenę tę prowadził ponad dekadę i uczynił z niej centrum życia artystycznego i intelektualnego Wilna. W 1998 roku utworzył własny zespół Meno Fortas. Pracował ponadto m.in. w La Scali w Mediolanie, w Teatro Argentina w Rzymie, Teatro Massimo w Palermo, Teatro Storchi w Modenie, w Teatrze Bolszoj i Teatrze Narodów w Moskwie. Współpracował ze scenami wileńskimi – Narodowym Teatrem Dramatycznym i Litewskim Narodowym Teatrem Opery i Baletu. W Polsce pracował w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej, w 2013 roku przygotował tutaj operę Pawła Szymańskiego Qudsja Zaher.
O Dziadach wspominał wiele lat przed ich wystawieniem. Mówił, że Mickiewicz go kusi, że właśnie ten dramat chciałby zrealizować na scenie. W 2016 roku Dziady przygotował w Teatrze Narodowym, gdzie dwa lata później wyreżyserował także Ślub Witolda Gombrowicza, który okazał się ostatnim przedstawieniem reżysera. Twórca zmarł 20 listopada 2018 roku.
Głosy krytyków
„W olśniewających Dziadach Eimuntas Nekrošius zrywa z polską tradycją czytania arcydramatu Mickiewicza, szuka ukrytych znaczeń zapisanych w nim słów. Podszywa spektakl gorzką ironią, daje wybrzmieć śmiechowi, mnoży zagadki i pytania. [...] Teatrowi Narodowemu przybyło przedstawienie dla jego misji doskonałe. Kto jeśli nie narodowa scena ma przewartościowywać klasykę, oświetlać ją inaczej, choćby litewskim światłem?” – pisał Jacek Wakar w „Gazecie Prawnej”, w dodatku Kultura. Czytaj więcej
„W Dziadach Nekrošius prowadzi Konrada za rękę przez piekło literatury i wspomnień, które Konrad sam sobie stworzył, napisał, wymyślił. Dlatego są to Dziady jakby pojedyncze, samotne, szukające zbawienia dla jednego człowieka, a nie wspólnoty i narodu. I również dla samego Nekrošiusa, bo on się z pomnikiem Mickiewicza mierzy, w portrecie Konrada-kreatora się odnajduje. [...]
Nekrošius znajduje wizualny ekwiwalent myślowej zawartości wypowiadanego fragmentu, zapisuje go w serii czynności scenicznych lub tableau vivant. Z rozpędu bierzemy się za deszyfrację i wtedy okazuje się, że ten obraz oświetla wybrzmiałe dopiero co partie mówione, ma w nich swoje kotwice. No i wracamy myślą do tego, co usłyszeliśmy i wydaje się, że słowa istnieją na scenie dłużej, niż były naprawdę. Przełożone na pantomimę i piktogramy. To daje piękny efekt, ale niezmiernie wymagający, bo żąda od widza pełnej koncentracji, otwartości i zaufania reżyserowi” – podkreślał Łukasz Drewniak w portalu teatralny.pl. Czytaj więcej

Paulina Szostak (Anioł), Mateusz Rusin (Ksiądz Piotr), Paulina Korthals (Anioł) w Dziadach Adama Mickiewicza w reżyserii Eimuntasa Nekrošiusa. Fot. Krzysztof Bieliński
„Wyobraźnia reżyserska Nekrošiusa jest nieograniczona, jego zdolność do budowania nieoczekiwanych, wielopiętrowych, wielowymiarowych teatralnych metafor, do tego głęboko zakorzenionych w tekście i kulturze, jest porażająca. Każda z nich zdumiewa inteligencją, chirurgiczną precyzją i konsekwencją, a metafizyka – raz po raz pojawiająca się na ich styku – była dla mnie źródłem głębokich i oczyszczających przeżyć” – przyznawał Tomasz Domagała na swoim blogu. Czytaj więcej
„Dziady Nekrošiusa są dziełem wybitnym – notowała Malwina Głowacka w portalu teatralny.pl – materializacją nieokiełznanej wyobraźni litewskiego reżysera, wizją teatru pokazaną z perspektywy artysty postrzegającego rzeczywistość w nieoczywisty sposób. Niejednokrotnie będziemy do tej inscenizacji wracać, analizować poszczególne sceny, role [...] Możemy pójść w różnych kierunkach, ale niezależnie od tego, jaką trasę wybierzemy, każda okaże się fascynującą wyprawą w świat literatury i teatru, w głąb natury człowieka i artysty”. Czytaj więcej

Kinga Ilgner (Pani Rollisonowa), Arkadiusz Janiczek (Senator) w Dziadach Adama Mickiewicza w reżyserii Eimuntasa Nekrošiusa. Fot. Krzysztof Bieliński
„Takiej Wielkiej Improwizacji na polskiej scenie jeszcze nie słyszano. Grzegorz Małecki jako Konrad w inscenizacji Eimuntasa Nekrošiusa na Scenie Narodowej zamiast po gwałtowne gesty, patetyczne i mocno artykułowane frazy i całą tę gorączkę emocjonalną z repertuaru romantycznego – sięga po intymność. Jego zmagania z Bogiem przypominają bez mała rozmowę z przyjacielem, emocje są powściągane, a zastosowane środki ekspresji zdumiewają prostotą. [...] Na naszych oczach zamiast Konrada ekstrawertyka rodzi się introwertyk”.
„...w inscenizacji Nekrošiusa można odnaleźć wiele innych odmienności i piękności, nieprzeczuwanych wcześniej, które artysta wydobywa w zgodzie z własną teatralną wyobraźnią i sposobem widzenia świata. Zaskakująca jest groteskowa interpretacja postaci Senatora (Arkadiusz Janiczek), który tym razem nie tyle odstręcza swoją obłudą i okrucieństwem, ile bezradnością prowincjonalnego głupca. Zdumiewa związanie postaci Guślarza i Diabła w jedną (Marcin Przybylski), co wpisuje ją w tradycję faustowską i sprawia, że światem mroku i guseł zarządza ciemna moc. Takich odkryć można by odnotować więcej, a jeszcze więcej osiągnięć aktorskich (Wiktoria Gorodeckaja jako Dziewczyna, Mateusz Rusin jako Ksiądz Piotr)” – pisał Tomasz Miłkowski w portalu AICT-Sekcja Polska Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych. Czytaj więcej
